Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NPC. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NPC. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 lutego 2023

[13] „Spokój nie oznacza bierności, wyciszony umysł pozwala podejmować inteligentne decyzje i działać we właściwym czasie.”

          NPC

 Imię: Quentyn ( czyt. Kłentin )

Wiek: 11

Płeć: basior

Gatunek: Wilk

Pochodzenie:  Pochodzi z tej samej watahy, co Cataleya.

Powiązania:

Cataleya - Jego podopieczna, traktowana jak własna córka. Obecnie jego jedyna rodzina.

Hierarchia: Tropiciel


Wygląd:  

  A co tu opisywać, zwykły przedstawiciel swego gatunku o brązowo - białej sierści. Jedynie jasny kolor jego oczu, może go wyróżniać. 

Charakter:  

  Quentyn to spokojna dusza nieszukająca zwady. Stara się w pierwszej kolejności załatwić wszystko dyplomacją. Jednak nie oznacza to, że zmuszony nie zareaguje agresją. Jest bardzo honorowy, jak coś obieca, to wykona to za wszelką cenę, o ile dotyczy to jego bliskich. Bywa czasem nawet nadopiekuńczy, co bywa dość upierdliwe. Mimo że jest dość cichy i woli słuchać niż mówić, zawsze chętnie posłuży dobrą radą lub pogawędką. Jednak większe zainteresowanie okaże, gdy rozmowa okaże się bardziej elokwentna ze względu na jego dużą inteligencję. Ma w sobie zadatki na pedanta, lubi jak wszystko jest według jego ustalonego porządku, inaczej potrafi się zirytować. No cóż, ma już swój wiek i do pewnych rzeczy jest przyzwyczajony. Rzadko można go spotkać na terenach stada, nadal trochę ciężko zapomnieć o dawnych czasach, mimo że już się uporał z traumatycznymi przeżyciami, ale również mimo swego wieku nie lubi długo zostawać w jednym miejscu i być bezużytecznym dlatego postarał się o pozycje tropiciela. Jak już jest na terenach, to raczej lubi sobie znaleźć jakieś małe towarzystwo do rozmowy, ale w chwili, gdy chce być sam, nie lubi, gdy mu się przeszkadza. Nie wygoni cię, ale da odczuć się, że zachował uprzejmości wynikające z jego dobrego wychowania.

Historia:     

Quentyn pochodzi z tej samej watahy, co Cataleya. Nie ma wiele do opowiadania w sumie. Urodził się tam i wychował w beztrosce, poznając Roya ojca Cataleyi. Bardzo szybko nawiązała się między nimi bardzo silna przyjaźń i nie zmieniło tego nawet objęcie przez Roya władzy. Wierzył w niego nawet po incydencie z pamięcią i gdy wrócił, bez zastanowienia obiecał, że zajmie się jego córką po jego zniknięciu. Przywiązał się do córki przyjaciela i po śmierci jej matki wychował jak swoją. Przybył tu z nią na prośbę swego przyjaciela i wrócił do stada, by pomóc Royowi zażegnać zagrożenie, ale wrócił i nie miał dla niej dobrej wiadomości. Słyszał również nie raz o drugiej partnerce przyjaciela, ale przekazanie tego dalej zostawił decyzji Cataleyi, sam na ten temat milczy. Obecnie jest jego jedyną rodziną.


Umiejętności:  

  Nie posiada żadnych magicznych umiejętności. Jego fizyczne umiejętności jak na jego wiek są na dość dobrym poziomie, ale wyróżniają go: wysoki poziom dedukcji i wykorzystywania wiedzy w praktyce.

piątek, 16 września 2022

[04] Ja jestem kowalem swego losu i ja sama wykuje sobie własny Los...

NPC

Imię: Silje Selun
Drugie imię: Jest związane z pokrewieństwem z 
Selene, boginią księżyca.
Wiek: 10 lat
Płeć: Oczywiście, ta piękna.
Gatunek: Wilk pełni księżyca.
Pochodzenie: Już od wieków te tereny zostały zapomniane.
Pozycja w hierarchii:
Samica Alfa - Do czasu przekazania córce władzy
Główny medyk - Odda stanowisko swojej uczennicy, gdy ta będzie gotowa.


Charakter: Silje na ogół jest miłą osobą, dla przyjaciół wskoczy w ogień. Uwielbia pomagać i jak ma tylko okazje już stoi pierwsza skora do pomocy. Może na początku tego nie widać, ale jest typowym zwariowanym duchem. Kocha się wydurniać, a szczególnie się śmiać. Trudno zastać ją bez uśmiechu na pysku. Jest typową romantyczną duszą. Uwielbia romantyczne spacery, marzyć i rozmyślać o wszystkim wokół. Nie brzmi to może jak osoba odpowiednia na jej stanowisko, jednak do swych obowiązków podchodzi śmiertelnie poważnie i rzetelnie. Nie znosi fałszywizmu, okrucieństwa, kłamstwa i niesprawiedliwości nigdy nie przejdzie obojętnie koło czegoś takiego. Można na nią polegać, jak obieca tak zrobi, a robi wszystko, co w jej mocy. Ma swój honor i nigdy się nie poddaje i nie odpuszcza, jak sobie coś postanowi dąży do tego do upadłego. Jest bardzo wrażliwa, jednak stara się to ukrywać, boi się cierpieć. Jest wytrwała i dąży do celu. Jest też mściwa, jak dopadnie nie ma litości dowie każdego kto ją skrzywdzić, ale by doprowadzić do takiego stanu naprawdę było by ja skrzywdzić. Wtedy staje się nieobliczalna, bezlitosna i nieugięta. - Taka była kiedyś.

***

Po pasmie zawodzeń od tych, za których oddała by życie zmieniła się diametralnie. Po niegdyś wrażliwości i rezolutności nie zostało już nic. Stała się zamknięta w sobie, nie ma co liczyć na jakieś ciepłe relacje z nią. Na jej pysku można zobaczyć beznamiętność i obojętność. Nie obchodzi jej już nic poza drzewem, Imalą i o dziwo jej uczennicą. Jakimś cudem udało przebić się jej przez jej skorupę. Dalej nie zostawi potrzebującego w potrzebie, ale nie licz na miłe słowo lub delikatność jednak pomoc ta nie jest bezinteresowna... To już nie jest stara Silje. Żyje, tylko i wyłącznie do swojego celu. Stała się strasznie zawzięta, nie wpuszcza nikogo poza Imalą do drzewa istnień. Przepędza każdego innego. Dalej żyje swoją krzywdą i nie wybaczyła swojej siostrze jej występku, a swojemu partnerowi, że ośmielił się ją zostawić i jeszcze zginąć, choć dalej go kocha. Do szewskiej pasji doprowadza ją, tylko widok jej Brahmaputry. Stała się strasznie poważna, podejrzliwa i szczera do bólu, nie przejmuje się czy kogoś urażą jej słowa. Mówi to, co myśli i tyle. Jednak są chwile, gdy trochę łagodnieje, gdy odwiedza ją jej córka Imala, nawet potrafi zagadnąć się nikły uśmiech na jej pysku. Dla swej uczennicy jest bardzo surowa i choć tego jej nie mówi dumna i również traktuje jak własną córkę, choć nie bardzo to okazuje. Pragnie już swej śmierci, ale najpierw musi zakończyć jeszcze kilka spraw w swym już żałosnym istnieniu. Stara się być twarda jak skała w jaskini istnień, jednak w dniu śmierci swoich bliskich, gdy przechodzi się koło jaskini słychać jej zawodzenie i jeśli ci życie miłe zostaw ją w spokoju...


Powiązania:
Przyszywana Siostra: Brahmaputra
Partner: Roy (Nie żyje)
Potomstwo: Imala, Rumble, Ketiva (Nie żyje), Taliyah
Pasierbica:



Historia: Silje urodziła się w dalekich zapomnianych już przez wszystkich krajach, jednak może nazwa jednej jest ci znana Lunagagure. Tak tymi krainami władała bogini księżyca Selene. Bogini miała swoją siostrę, która kochała się w wilkach i to właśnie ona jest jej matką, a ojciec był zwykłym wilkiem. Po matce dostała swój niezwykły wygląd i skrzydła, a od ojca moc władania wiatrem. Gdy urodziła się mała Silje boginie pokłóciły się, a małej po prostu się oberwało. Za kare, że jej siostra sprzeciwiła się jej woli Selene rzuciła klątwę swą siostrę zamieniając ją w wilka, a potem dodatkowo jeszcze na dzieci swej siostry, dostana one wielką moc, którą okiełznać, tylko prawdziwa miłość. Podczas pełni Silje traci nad sobą kontrole i zabija kogokolwiek popadnie o dziwo wyjątkiem jest jej wilcza towarzyska umie się powstrzymać i ucieka, aż ten dzień się nie skończy. Atak może rozpocząć się o każdej porze, a koniec następuje o wschodzie słońca następnego dnia. Silje pewnego dnia oszalała i wybiła swe stado łącznie z rodzicami i rodzeństwem. Od tego momentu nie dopuszczała do siebie nikogo, żyła jako samotnik w ramach kary dla siebie samej i nie chcąc znowu zabić najbliższej jej osoby. Jednak pewnej wilczycy udało się dojść do zamkniętego serca wilczycy i otworzyć je, choć często ucieka w ten dzień by nie zrobić nikomu krzywdy. To właśnie jej przyjaciółka zaprowadziła ją to strażników drzewa oni wyczuli w niej dobro, które myślała, że nie ma i znowu dzięki nim i swej towarzyszce wróciła nadzieja, że opanuje klątwę i będzie mogła założyć rodzinne. Jednak dzięki swej siostrze, która zabiła jej pierwsze wcielenie zapanowała nad złą mocą i teraz może założyć rodzinę. I owszem ma ją. Prócz wspaniałej siostry ma też kochającego partnera Roya i tak upragnione w najgłębszych zakamarkach jej serca potomstwo: Taliyah, Ketive, Imale i Rumble. A myślała, że nigdy tego nie zaświadczy. Jednak życie bywa przewrotne i lubi z nami grać w pokera, ale to ono ma najlepsze karty, o czym wkrótce Silje ma się przekonać...

***

I się przekonała, bardzo boleśnie. Po zamordowaniu jej córki Ketivy załamała się, jednak dobiło ją to, że sprawcą okazała się jej ukochana siostra. Popadła w depresje, a po pewnym czasie jej psychika była już na skraju co odbiło się poważnie na jej funkcjonowaniu, a co za tym idzie piastowaniu swego stanowiska. Już wtedy część członków stada odeszła. Kolejne nieszczęście padło, gdy jej jedyna ostoja i ukochany postanowił ich opuścić, by załatwić sprawy z jego dawnego życia. Nie była z tego powodu zadowolona i nawet pokłócili się o to. Jednak ostatecznie postanowiła go w tym wspierać, skrywając głęboko swoje żale w sobie, jak to już robiła od dłuższego czasu. Czara przelała się, gdy przyszła wieść o śmierci jej ukochanego. Tego już nie wytrzymała, jakiś czas starała się jakoś trzymać kupy dla jej dzieci, ale gdy one odeszły przestała już mieć siły na cokolwiek. Oddała się całkowicie posłudze drzewu istnień i odchodzi od niej, tylko by zapełnić potrzeby fizjologiczne i na trening swej uczennicy. Zobojętniała i porzuciła stado, zamykając się w jaskini, co spowodowało, że ci pozostawieni sami sobie w końcu odeszli. Pewnego dnia spotkała samicę, która chciała, by nauczyła ją sztuki medycyny. Już nie pamięta, ile razy ją zbywała bardziej lub mniej dosadnie, szczególnie jak dowiedziała się, kim jest. Raz nawet o mały włos nie pozbawiłaby jej życia. Jednak w końcu udało jej się wkupić w łaski Silje i zaczęła ją uczyć. Jaki był tego powód? Może to, że w pewnym sensie przypominała jej ukochanego, może z wyrzutów sumienia, może jej po prostu zaimponowała swoim hartem ducha, a może wszystko na raz. Ona sama nie wie, jak do tego doszło, aż do dnia dzisiejszego. Młoda nie miała z Silje łatwo, jako mentor, była nieugięta i surowa, ale chciała dla niej jak najlepiej jak dla swojej biologicznej córki. Miała dla swych córek pewien plan, o którym niedługo się przekonają, zanim zniknie jak zeszłoroczny śnieg.


Umiejętności: Silje potrafi wyczuwać czyjeś emocje, świetnie lata i jak na swój wygląd jest bardzo zwinna i dość silna. Świetnie włada żywiołem wiatru i opanowała do perfekcji anatomie zwierząt i znachorstwo. Nauczyła się całkowicie panować nad swoimi emocjami, choć jest małe odstępstwo od tej reguły...


KP może ulec zmianie

Chętna na powiązania.


[03] "Każdy ma taki świat, jaki widzą jego oczy."

                                                     NPC

*Imię*
 TENBRES


*Płeć*
Męska

*Wiek*
Na tej ziemi żyję juz bardzo długo, przestał liczyć po dołączeniu niegdyś do HOG, ok. 40 latach, ale jego gatunek przeżywa do 100 lat.

*Gatunek*
Koniowaty

*Rasa*
Nightmare

*Wygląd*
"Jak wygląda koń, każdy widzi." - Z tą drobną różnicą że rasa ta jest związana z ogniem. Posiada wiecznie płonącą grzywę, ogon i kopyta. Nie jest to ogień który jest w stanie podpalić najbliższe otoczenie, lecz ogień oświetlający mi mroki nocy. Wyglądam przerażająco, ale w gruncie rzeczy nie ma się czego obawiać. Zostawiam jedynie za sobą ślady popiołu Ogień przeistacza się w prawdziwe płomienie, podczas furii, lub inaczej szału złości. Wtedy również moje oczy zajmują się ogniem, grzywa i ogień płoną prawdziwie mocno. Jeśli płomienie moje kiedykolwiek zgasną, oznacza to tylko jedno. Śmierć.

*Historia*
Zbyt dobrze nie pamięta swojej histori, ani tego w jaki sposób przyszedł na świat. Nie zna też matki. Kojarzy tylko ojca, który usiłował go wychowywać, jednakże nie udawało mu się to. Nie nadawał się do roli ojca. Dlatego też młody samiec uciekł z rodzinnego kraju i prowadził życie z innymi Nightmare. Od nich nauczył się kim jest jego rasa i jak prawidłowo panować nad sobą. Usłyszawszy o naborze na strażników, postanowił odejść od ukrytego stada koni i przybył tutaj, meldując swoją pomoc i chęć stania się godnym strażnikiem drzewa.
Wyszkolony kiedyś przez Brahmaputrę, dzisiaj reprezentuje godnie swoje stanowisko. Dzisiaj najwierniejszy strażnik panny Imali. 

*Charakter*
Tajemnicza to istota, ale jest zasłużonym strażnikiem drzewa. Nie jest łatwym przeciwnikiem, a zwłaszcza nocą. Nie bój się, podejdź do niego i zagadaj. Zapewniam że nie pogryzię i nie podpali Ci sierści ani piór. Nie jest zły. Pragnę ratować istnienia, dlatego tu jest.. Nocna zjawa? Ja tak tylko wyglądam! Trudno mnie zdenerwować, ale jeśli już, nie radzę tego próbować.


*Hierarchia*
Straż pary Alpha 2


Chętny na wątki KP.